Wifi w hotelu + chwilka wolnego = nowa notka na blogu :)
Na początek - żyję i mam się dobrze :) ba! Mam się rewelacyjnie! Zakochałam się w tym miejscu totalnie!
Kefalonia jest to jedna z wysp greckich - najwieksza wyspa jońska. Zwiedziliśmy ją już niemalże wszerz i wzdłuż. Zazwyczaj wychodzę z założenia, że bezsensu jest jechać gdzieś, gdzie juz sie było. Lepiej wydać kasę i zobaczyć coś nowego. Ale w tym przypadku jest inaczej. To miejsce skradło moje serce i chętnie jeszcze tu wrócę, chociazby tylko na tydzień :)
Teraz kilka zdjęć, które udało mi się zrobić telefonem, choc przyznaje, że raczej o tym zapominalam i trzskalam zdjecia aparatem ;) ale...co mam to Wam pokażę, bo miejsce jest naprawdę bardzo urokliwe :)
![]() |
| Jezioro Melissani |
![]() |
| Jaskinia Drogarati |
![]() |
| Na wczorajszym spacerku spotkaliśmy żółwia morskiego :) |
Na razie to tyle, bo bardzo ciężko się pisze notkę na telefonie :( ale koniecznie chcialam do Was coś napisać :) także przepraszam jeśli coś jest nie tak, za duże odstępy czy inne takie :)
W ogóle! Dzisiaj pierwszy raz w życiu przeżyłam trzęsienie ziemi :D takie lekkie, ale łóżko mi wibrowalo przez kilka sekund ;)
Pozdrawiam z upalnej Kefalonii :*
I idę się schłodzić do basenu :)
Buziaki ;*











