wtorek, 21 października 2014

BYĆ KOBIETĄ - podsumowanie kreatywnego wyzwania fotograficznego

Witajcie! :)

Kreatywne wyzwanie fotograficzne - o co w tych chodzi?
Natalia z bloga jest-rudo postawiła sobie oraz nam (chętnym do udziału) wyzwane fotograficzne.


Miałyśmy miesiąc, aby wykonać te 15 zadań. Zdjęcia umieszczałam na swoim INSTAGRAMIE.
Niestety, nie udało mi się zrealizować dwóch zadań, ale i tak się cieszę, że wzięłam udział i po prostu przez miesiąc nie odkładałam BYCIA KOBIETĄ na później.

Jak mi to wyszło? :)

1. Babskie gadżety


2. Coś różowego


Mini paletka cieni do powiek

 3. Przyjaźń

Znacie tą panią? Jak nie to odsyłam TU :)

4. BOSO


NIESTETY, NIE ZREALIZOWAŁAM TEGO ZADANIA :(

5. Subtelnie

Subtelnie i jesiennie :)

6. Make up

Zwykły dzienniak z kreską :)

7. Na nogach

W końcu kupiła jesienne buty!

8. Chwila tylko dla mnie

Książka, herbatka i ciasto mamy ♥

9. Must have

Zawsze przy sobie! Szczególnie w podróży!

10. W torebce

Widziałyście już co jest w mojej torebce? Jeśli nie - KLIK KLIK

11. Poranek

W Kefalonii - najpiękniejszy!

12. Mam ochotę na... 


W zasadzie to na wszystko, więc nie wiedziałam na co się zdecydować ;)


13. Dłonie 


14. Coś czarnego

Moja piesia ♥ ♥ ♥
Fot. Ewa

15. Jestem...

U kosmetyczki w Celebrities nail bar

TADAM! I to wszystko :)

Dziękuję Natalii i pozostałym dziewczynom za świetną zabawę! I czekam na więcej! :)

A Wy bierzecie udział w jakiś ciekawych wyzwaniach? Możecie coś polecić? ;)

Pozdrawiam!
Weronika

niedziela, 19 października 2014

Wizyta w Celebrities Nail Bar

Witajcie!

Podczas ostatniego spotkania łódzkich blogerek otrzymałam zaproszenie na manicure z malowaniem paznokci do Celebrities Nail Bar. Jako że wczoraj jechałam do Warszawy na kolejne spotkanie blogerek (relacje niebawem) to stwierdziłam, iż jest to idealna okazja do skorzystania z ich usług.

https://www.facebook.com/Celebrities.nail.bar 

Moje paznokcie może w tragicznym stanie nie były, ale ja zawsze mam problem z suchymi skórkami. Staram się o nie dbać, bo poza poodpryskiwanym i zdrapanym lakierem na dłoniach, nie ma nic gorszego niż pomalowane paznokcie i wiór dookoła.

Wraz z Ewą umówiłyśmy się na wizytę w salonie, który znajduje się w Porcie Łódź, pojechałyśmy i.... po 1h 45min wyszłyśmy :D
Panie z Celebrities Nail Bar były przesympatyczne i zajęły się nami jak najbardziej fachowo i profesjonalnie.


Panie były delikatne, pytały o nasze potrzeby, gusta i upodobania i robiły wszystko, abyśmy były zadowolone.
Gama kolorystyczna lakierów w tym salonie jest przeogromna i miałyśmy niemały problem, żeby się na coś zdecydować.



Na zdjęciach widzicie tylko niewielki procent lakierów, które tam były.
Zastanawiałyśmy się nad lakierami O.P.I lub Zoya, bo żadna z nas nie ma tej firmy w swojej kolekcji lakierów, więc tym większa była ciekawość jak się sprawdzą. Koniec końców obie zdecydowałyśmy się na czerwień z O.P.I (tylko różne odcienie)


Podsumowując - ja jestem bardzo zadowolona! Atmosfera  była miła, a panie bardzo dokładne i precyzyjne. Jak się zawsze staram dbać o skórki, tak muszę przyznać, że NIGDY w życiu nie miałam ich tak ładnie zrobionych i wypielęgnowanych!
Jeszcze Wam powiem, że wczoraj będąc na imprezie kolega spojrzał na moje dłonie i mówi "WoooW! Ale masz paznokcie! Jak dokładnie pomalowane! Sama malowałaś???" Generalnie wszyscy się zaczęli z niego śmiać, że zwraca uwagę na takie rzeczy i w żartach padły podejrzenia co do jego orientacji seksualnej. Nie mniej jednak, o czymś to świadczy, że 28letni facet już w stanie "dobrym" zauważył i był pod wrażeniem! :)

Ja jestem na TAK! I chętnie jeszcze kiedyś skorzystam z ich usług! :)
Na koniec jeszcze kilka zdjęć wnętrza salonu.




* wszystkie zdjęcia są autorstwem Ewy.

Pozdrawiam!
Weronika

niedziela, 12 października 2014

Spotkanie Łódzkich Blogerek - Warsztat makijażowy z Decoderm

Witajcie!

Wczorajszy dzień był pełen wrażeń, oj peeełen! Główną atrakcją było spotkanie łódzkich blogerek.
TAK! Łódź żyje, Łódź też bloguje! :)
Spotkanie to miało charakter warsztatów makijażowych z marką DECODERM A organizacji podjęła się Justyna, za co serdecznie dziękujemy! :) :*

Zdjęcie od Joanny

Warsztaty prowadziła dla nas Pani Agata. Normalnie ANIOŁ - nie kobieta! Pani Agata jest niesamowicie miłą, otwartą i przyjazną osobą. Wprowadziła nas w temat kosmetyków marki DECODERM, ale także pokazała kilka ciekawych trików makijażowych.


Na stolikach naszykowany był dla nas RAJ! Masa różnych kosmetyków! Mogłyśmy próbować, testować, macać, sprawdzać, no po prostu wszystko! Wszystko co blogerki lubią najbardziej :)


Korzystałyśmy z okazji ;)

Na warsztatach Pani Agata pokazała nam cztery rodzaje makijaży.

1. Make up - no make up

Czyli makijaż dla kobiet nie lubiących zbytnio się malować, ale chcących podkreślić swoje naturalne piękno.

Kasia w roli modelki

2. Makijaż paryski, czyli już coś zdecydowanie mocniejszego - Mocno podkreślone usta i kreska na oku.
Joanna w roli modeki.

Zdjęcie od Justyny

3. Makijaż ślubny, czyli coś delikatnego, podkreślającego naturalne piękno kobiety, ale zarazem trwałego!
Wiola w roli modelki.

Zdjęcie również od Justyny
 4. Makijaż Glam Rock - mocny i wyrazisty. Dla kobiet z pazurem!
Kamila jako modelka.


Na koniec jeszcze kilka słów o samej marce DECODERM.
Otóż jest to marka profesjonalna, ale to nie znaczy, że nie jest dostępna dla nas - normalnych użytkowników. Co prawda nie kupimy ich w zwykłych drogeriach, bo kosmetyki są niezwykłe ;)
Możemy szukać ich w salonach kosmetycznych, fryzjerskich, a także niektórych dobrych polskich drogeriach - bo marka wspiera Polskę! :) Ah, dodam jeszcze, że ceny naprawdę nie są wygórowane, jak mogłoby się wydawać! Ceny mają podobne jak np. L'Oreal czy Revlon.

Warsztaty przebiegły w niesamowitej atmosferze! Spędziłam praktycznie 5h w doborowym towarzystwie i nim się obejrzałam to już było po wszystkim!
Mam nadzieję, że niedługo znowu się spotkamy! :)

Łódzkie Blogerki

Marta http://maratovelove.blogspot.com/
Kasia http://kosmetyczny-bzik.blogspot.com/
Magda http://llayla1988.blogspot.com


Dziękuję za świetną zabawę i do zobaczenia niebawem! (mam nadzieję)

Prezenty 





Pozdrawiam!
Weronika

niedziela, 5 października 2014

TAG: Co jest w mojej torebce?

Witajcie!

Dziś kolejny TAG, jeden z moich ulubionych, a mianowicie - Co jest w mojej torebce?
Od dawna miałam ochotę coś takiego zrobić, ale zawsze mi się z tym schodziło, a przez ostatnie prawie 4 miesiące nie nosiłam nic innego jak małą torebeczkę, mieszczącą jedynie portfel, telefon i klucze :)


Jako że wróciłam już na uczelnie to śmiało mogę Wam pokazać co za skarby codziennie noszę ze sobą ;)

Torbę mam klasyczną, czarną, zakupioną w H&M (punkt z mojej wishlisty :) )


Myślałam, że będzie bardziej pojemna, ale to co chciałam włożyć się zmieściło :) W sumie dobrze, że nie ma na nic więcej miejsca, bo bym jeszcze coś dopchała a po co mi dodatkowy ciężar :)

A co jest w środku? :) Same najpotrzebniejsze rzeczy! Same zobaczcie :)


1. Zeszyt. Wiadomo, na czymś trzeba notatki robić.

2. Kalendarz. Przyznam szczerze, że zdarza mi się go zapomnieć ;)

3. Kindle. Teraz jest akurat Kindle, bo na nim czytam, ale czasami jest to zwykła książka. Chyba, że nic nie czytam to wtedy nic nie nosze ;)

4. Wszystko-mieszcząca kosmetyczka :D

5. Portfel - też wypchany po brzegi, ale niestety nie forsą :P Tylko kartami do sklepów i paragonami :D

6. Woda. Bardzo mało piję, w ciągu dnia mogę nie pić w ogole. Nosząc wodę zmuszam się do tego, bo za każdym razem zerkając do torby widzę, że jest i wiem, że trzeba się napić.

7.  Piórnik - długopisy, zakreślacz, ołówek - wszystko potrzebne :D

8. Gumy do żucia. Zawsze staram się mieć jakieś przy sobie.

9. Pęk kluczy od domu. Więcej mam breloczków niż kluczy, no ale cóż... :D

10. Kluczyki do samochodu.

11. Telefon.

12. Oczywiście jadąc na uczelnie zawsze wrzucam jeszcze jakieś żarcie :D

TADAAAAAM! To wszystko! Prawda, że niedużo? :D

Zdradzę Wam także co mam w kosmetyczce :)


1. Produkty do ust, które danego dnia używam.

2. Pomadka nawilżająca - teraz jest to Oeparol.

3. Żel antybakteryjny. Recenzję żelu z Bath&Body Works robiłam TU.

4. Puder. Zazwyczaj nie poprawiam makijażu w ciągu dnia, ale z doświadczenia wiem, że puder czasem może się przydać :)

5. Gumka do włosów

6. Tabletki na różne kobiece dolegliwości

7. Krem do rąk

8. Pilniczek

9. Mini szczotka do włosów z lusterkiem.

10. Chusteczki

I teraz to już naprawdę wszystko :D

Pochwalcie się co Wy zawsze musicie mieć w swoich torebkach :D

Udanej niedzieli!

Pozdrawiam!
Weronika