piątek, 10 sierpnia 2012

Krem do twarzy na dzień, AA Wrażliwa Natura 20 +

Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kremu nawilżającego na dzień AA Wrażliwa Nautra 20 +

Cena: ok 17 zł, ja kupiłam na promocji "cena na dowidzenia" za 10.49zł.

Pojemność: 50ml

Dostępność: Rossmann, SuperPharm, a także pewnie inne drogerie :)

Ważne! Krem zawiera 99% składników pochodzenia naturalnego, a także 0% alergenów, parabenów i barwników.

Jest to krem do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii, więc nikomu nie powinien zrobić krzywdy :)

Moja opinia: Bałam się odejść do kremu z Olay, żeby się nie zawieść. Ale przekonały mnie do kupna tego kremu dwie rzeczy - cena i to, że z kremu pod oczy z tej serii jestem bardzo zadowolona. Zaryzykowałam i... nie żałuję! Krem ten ma bardzo przyjemny zapach, którego nie czuć po nałożeniu na twarz. Świetnie współpracuje z podkładem, nic się nie roluje ( a tego też się obawiałam ). Ma bardzo dobre nawilżenie i nie zapycha! Szybko się wchłania, jednak co może niektórym przeszkadzać, pozostawia lekko odczuwalny film na twarzy, który bardzo szybko znika.
Dodatkowo, co cieszy oczko, ma estetyczne opakowanie ;)
Jeśli chodzi o konsystencje, jest ona przyjemna, bardzo zbita, co daje kremowi kolejnego plusa pod względem wydajności.

  Podsumowując:
Zalety:
  • cena
  • dobre nawilżenie
  • szybko się wchłania
  • nie zapycha
  • przyjemna konsystencja
  • ładny zapach
  • wydajność
  • dobry dla alergików



Minusy:
  • krótkotrwały film na twarzy
  • brak ochrony przed słońcem

Jak dla mnie bardzo dobry krem, za nieduże pieniądze (musze zaznaczyć, że mam cere normalną z suchą strefa T, bez większych problemów ;) ). Jedyne co mnie martwi, to ta "cena na dowidzenia". Nie wiem czy to znaczy, że krem jest wycofywany całkowicie, czy tylko zmieniają skład, opakowanie.. (?)
Będę zawiedziona, jeśli rezygnują z jego produkcji :( 

I to tyle :) a Wy jakie kremy do twarzy możecie polecić? :)

Pozdrawiam!

wtorek, 7 sierpnia 2012

Tag + paznokcie #1 :)

Hej! :)
Dziś dla odmiany TAG - 11 pytań , do którego zostałam zaproszona przez Alapadmę [klik].

Zasady TAGu:
Wyznaczam 11 osób, które wezmą udział w zabawie. Będą one musiały odpowiedzieć na moje pytania, później otagować kolejne 11 osób i zadać 11 pytań, na które te osoby będą musiały odpowiedzieć. Nie taguj osoby, która Ciebie otagowała.

Pytania, które dostałam:

1. Skąd pomysł na Twój pseudonim blogowy?
Desire25... Mój 'nick', który znają wszyscy moi znajomi jest zupełnie inny, ale kiedyś chciałam założyć konto portalu, gdzie niekoniecznie chciałam zostać rozpoznana... Więc weszłam na stronę internetową z... imionami dla piesków! heheh, wiem.. głupie, ale prawdziwe :P i desire mi sie spodobało i tak zostało. A 25 to nie wiek, tylko ulubiona liczba.

2. Jak to się stało, że poznałaś blogi kosmetyczne?
Jak zaczęłam oglądać dziewczyny na youtubie. One często prowadzą też własne blogi. I tak właśnie poznałam blogi kosmetyczne.

3. Twój ulubiony zapach?
W sensie perfumy? Avril Lavigne - Forbidden Rose.
A jeśli o perfumy nie chodzi, to lubię lekkie, delikatne zapachy. Ciężkie, słodkie mi nie podchodzą.

4. Uprawiasz jakiś sport?
Kiedyś trenowałam siatkówkę, ale to czasy mojej młodości :D
Obecnie jeżdżę na rolkach, łącze spalanie kcal z przyjemnością ;)

5. Jaka jest, Twoim zdaniem, Twoja najlepsza cecha charakteru i dlaczego?
Potrafię się śmiać sama z siebie. Wydaję mi się, że w dzisiejszych czasach trudno o dystans do siebie u ludzi, a jednak jest to bardzo ważne, bo po prostu życie jest nieco łatwiejsze;)

6. A najgorsza?
Jestem strasznie nerwowa. Jak coś robię drugi, trzeci raz i nadal mi nie wychodzi to się wkurzam i po prostu odchodzę. Nie dążę do czegoś za wszelką cenę. To źle, wiem :(

7. Czy znasz kogoś takiego,  kogo tak naprawdę, szczerze nie znosisz? Jeśli tak o dlaczego?
Tak. Jest to dziewczyna, która myśli, że pozjadała wszystkie rozumy i pełni rolę "przywódcy stada". Nie cierpię mądrali. 

8. Ulubione miejsce (nie tylko do letniego) wypoczynku?
Palafrugell w Hiszpanii. Przepiękna plaża, krystalicznie czysta woda, niesamowici ludzie. Po prostu Hiszpania! Jak wypoczywać to tylko tam ;)

9. Kim chciałaś zostać będąc dzieckiem?
Hmm.. zmieniało się to jak w kalejdoskopie, ale jednak najczęściej chciałam być królową świata albo czarodziejką z księżyca ;)

10.Twoja największa wpadka, na wspomnienie której najchętniej zapadłabyś się pod ziemię?
Nie przypominam sobie. Jak już mówiłam - śmieję się sama z siebie i każdą głupią sytuację staram się przeobrazić w żart.

11. Każda z nas w dzieciństwie marzyła o ślubie. Przedstaw swoją wizję ;)
Heh :D byłam chłopczycą, ślub mnie nie interesował :D wolałam biegać po drzewach i skakać z dachu razem z braćmi :D

Moje pytania:

1. Skąd zainteresowanie kosmetykami?
2. Jakie jest, wg Ciebie, pięć największych grzechów makijażowych?
3. Trzy produkty z kolorówki, które zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę.
4. I trzy produkty do pielęgnacji.
5. Co najbardziej cenisz w ludziach?
6. Czego najbardziej nienawidzisz w ludziach?
7. Gdybyś mogła wybierać, gdzie byś chciała żyć?
8. Najśmieszniejsze wspomnienie z dzieciństwa?
9. Jesteś od czegoś uzależniona?
10. Twój ideał faceta/kobiety?
11. Masz jakieś powiedzenia/zwroty, których często używasz? Jeśli tak, to jakie?

TAGuję:

  • http://be-lucky-girl.blogspot.com/
  • http://ladychwila.blogspot.com/
  • http://kropeczka33.blogspot.com/
  • http://zaczaarowana.blogspot.com/
  • http://charlotte69.blogspot.com/
  • http://magdaa55.blogspot.com/
  • http://glamispink.blogspot.com/
  • http://passthehappiness.blogspot.com/
PS. Wyłamuję się, taguje tylko 8 osób, ponieważ mój blog nie jest jeszcze na tyle rozwinięty, abym miała kogo otagować :D
 ____________________________________________________________________________

Mały bonusik - moje dzisiejsze pazurki :)



Klasyczny french z delikatnym zdobieniem :)
Pozdrawiam!


Zakupy ostatnich tygodni

Szał wyprzedaży już się powoli kończy.
Ja jednak w tym roku nic szczególnego sobie nie kupiłam.
W zasadzie to nie... nic sobie nie kupiłam na wyprzedażach.
Bardziej poszłam w stronę kosmetyków, których wyprzedawać niestety nie trzeba :P



Kosmetycznie:

1. krem do stóp Evree.
Zamiast poszukać czegoś w necie to poszłam do Rossmanna i stwierdziłam "ah wyprobuje". I już żałuję decyzji ;] Zapach jest okropny! Recenzja produktu na pewno się ukaże po dłuższym stosowaniu. Może mnie jeszcze do siebie przekona :)

2. Płatki Lilibe. Używam ich od X lat, może nie są idealne, ale dla mnie najlepsze i to za 2.70zł (na promocji)

3. Krem do Twarzy AA 20+
Jak wiecie moim ulubieńcem jest krem z Olay, jednak używałam go od długiego, długiego czasu. Miałam chęć na zmiany. Nie ukrywam, że spojrzałam na ten krem, bo był w promocji za 10.49, dodatkowo krem pod oczy z tej serii sprawdza się super.

4. Maseczka oczyszczajaca z Efektima.
Chciałam czegoś oczyszczającego. Raz na jakiś czas przyda się zrobić taki "zabieg". Na pewno dam Wam znać, jak spisała się ta maseczka.

5. Korektor do brwi Delia.
Moja brwi to wyzwanie. One żyją własnym życiem, ciężko je okiełznać. Słyszałam dużo dobrego o tym produkcie, dlatego się skusiłam. Mam nadzieję, ze ujarzmi smoka! ;)

6. Venus, żel do golenia.
Moja miłość zaraz po SatinCare z Gilette. Jednak jest on o prawie 10zł tańszy i za to ogromny plus.

7. Ostatnim kosmetycznym produktem jest krem do mycia twarzy z Alterry.
Ostatnio huczy o nim na youtubie, więc nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Jednak najpierw muszę zmęczyć ten myjący badziew z Lirene.

Jeśli chodzi o kosmetycznych przyjaciół to by było na tyle.

Czas na niekosmetyczne pierdółki :)

Bransoletka z C&A. Kosztowała 10zł (jedyna wyprzedażowa rzecz :) ), wygląda całkiem fajnie, przeważnie tych koralików nawet nie zakładam, chociaż i z nimi nie jest źle ;)





Gumka do włosów z H&M. I zwykła kitka dostaje uroku. Fryzura na szybko, a myślę, że prezentuję się nieco lepiej niż zwykły kuc, związany żółtą gumką ;)








Paznokcie moja miłość.

Nie mogłoby się obejść bez kilku rzeczy do zdobień :)




Cyrkonie w czarnym pojemniczku to Swarovski, natomiast te drugie to ich "podróba", jak to Pani w sklepie mnie poinformowała ;) Podróba, nie podróba - wzięłam. Dzięki cyrkoniom można osiągnąć naprawde bardzo ładny efekt na pazurkach :)
I ostatni zakup - pomarańczowe, rażące (aparat oczywiscie przekłamał) gwiazdeczki. Co mi się w nich spodobało to to, że nie są one sztywne, tylko giętkie, dzieki czemu nie będa odstawać od paznokcia w jego... "załamaniu" (?).

I to tyle. Nic wielkiego.
Jeśli chciałybyście recenzję któregokolwiek wyżej wymienionego produktu dajcie znać.

Pozdrawiam!

sobota, 4 sierpnia 2012

Kochamy fiolety :) + łososiowa kreska.

Przedstawiam Wam makijaż w fioletach z delikatną, łososiową kreską na dolnej powiece.



Na całą powiekę nałożyłam jasny fiolet z paletki Sleek PPQ, następnie w zewnętrznym kąciku najjaśniejszy fiolet z potrójnych cieni z Inglota i z tego samego trio najciemniejszy w załamanie.
Wewnętrzny kącik potraktowałam białym perłowym Inglot (nr 144)
Na dolnej powiece łososiowy cień z PPQ.
Kreska - Eyeliner Wibo.
Tusz - Max Factor 2000 Calorie

 
W słoneczku :)





Udanego weekendu! :)
Ja zmykam grillować ;)

PS. Obiecuję, że następny makijaż nie będzie miał nic wspólnego z fioletem ;)

Pozdrawiam.