Pokazywanie postów oznaczonych etykietą airy fairy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą airy fairy. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 listopada 2013

Moje jesienno-zimowe pomadki

Witajcie! :)

Tym razem postanowiłam pokazać Wam moich czterech pomadkowych faworytów jeśli chodzi o nadchodzący sezon jesienno-zimowy.


Oczywiście jesienią nie zapominamy o balsamach do ust i pomadkach ochronnych, ale dziś nie o tym :)

Na pierwszy ogień Maybelline ColorWhisper:)

O tych pomadkach już chyba każda słyszała :)  
Maybelline ColorWhisper to pigmenty koloru zatopione w transparentnej, żelowej bazie. Jedwabista formuła z lekkim olejkiem jojoba daje uczucie komfortu i nawilżenia ust.

Uwielbiam je!
Dzięki nim przekonałam się do pomadek. Wcześniej raczej preferowałam błyszczyki, mając pomadkę i tak łączyłam ją z błyszczykiem. Całkowicie matowe wykończenie na ustach średnio mi odpowiadało. Natomiast te szminki to strzał w 10! Nadają ładny, delikatny kolor, a jednocześnie... może nie ma szału nawilżenia, ale na pewno nie wysuszają ust i nie podkreślają suchych skórek.  Z ust schodzą delikatnie i równomiernie. 

Moje kolory to

220 - Lust for blush

 
Delikatny, przybrudzony róż. Kolor idealnie nadaje się zarówno do makijażu dziennego, jak i do wieczorowego przy mocno podkreślonych oczach :)

Drugi odcień jaki posiadam to

130 Pink posibilities

Jak zobaczyłam w sklepie ten róż to pomyślałam "o nie, to nie dla mnie!". Później jednak widziałam na yt u jakiejś dziewczyny tą pomadkę i przepadłam! Spodobała mi się bardzo! Akurat trafiłam na promocje w SuperPharm i kupiłam ją za 16zł :)




Kolor jest na tyle delikatny, że ciężko mi go było uchwycić :(

Tutaj zdjęcie z lampą.



Co mi się podoba... to to, że delikatnie farbuje usta. Kiedy pomadka znika to usta mimo wszystko zostają zabarwione :) ale jest to naprawdę subtelny efekt.

Zestawienie tych dwóch pomadek:


Następną pomadką, która będzie mi towarzyszyć w najbliższych miesiącach jest
Rimmel od Kate Moss nr 19.

Jest to już dużo ciemniejszy i bardziej wyrazisty kolor.


Szminka ma bardzo dobre krycie. Jedno pociągnięcie wystarczy, aby uzyskać ładny kolor.
Z ust schodzi delikatnie i równomiernie. Nie podkreśla suchych skórek (ale zaznaczam, że o usta staram się dbać, dobrze nawilżać i peelingować, więc ze skórkami też nie mam ogromnych problemów - chociaż zdarzają się! )

Tylko jedno "pociągnięcie" :)


Mimo mocniejszego koloru nie mam najmniejszego problemu, żeby nosić ja na co dzień :)

Ostatnia już pomadka to po prostu klasyk! Nawet nie wiem czy jest sens ją pokazywać, bo jestem przekonana, że każda zna i każda (albo prawie każda) ma lub miała :)

a chodzi o .. 
Rimmel - 070 Airy fairy

Ta pomadka zawsze i wszędzie! :)





I to tyle jeśli chodzi o moją naustną miłość :)

Na koniec zestawienie całej czwórki :)


Ciekawa jestem na jakie pomadki Wy stawiacie na nadchodzący sezon :)
Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach, może coś wyniucham  i też sobie kupię:)

Pozdrawiam!


poniedziałek, 30 lipca 2012

Ulubieńcy lipca!

Miesiąc się kończy, więc najwyższy czas, aby pokazać Wam
moich ulubieńców tego miesiąca:)


Krem pod oczy AA Wrażliwa Natura 20+, nawilżająco-rozjaśniający.
Krem ważny jest przez 6 miesięcy.
Cóż mogę powiedzieć, nawilża, ale nie rozjaśnia. Jeśli o mnie chodzi, to na rozjaśnieniu mi wcale nie zależy, jedynie na nawilżeniu, więc jestem zadowolona. Krem ten szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy i idealnie nadaje się pod makijaż. Jest on bezzapachowy i bardzo wydajny, jednak spokojnie można go zużyć w ciągu pół roku :) - wystarcza na jakieś 4-5 miesięcy.

Dezodorant Dove.
(zapach granatu i werbeny cytrynowej)
Przyznam się bez bicia, że wzięłam go ze względu na zapach, który jest obłędny! Bardzo świeży, letni i długo się utrzymuje. To jest to, co naprawdę lubię :)

Antyperspirant Rexona.
To jest już mój piąty albo szósty antyperspirant. Dla mnie są bardzo dobre. Zapewniają mi ochronę przez cały dzień, z nim czuję się pewnie (zaznaczę, że nie jestem osobą bardzo potliwą). Do zapachu już przywykłam, więc każdego dnia najpierw stosuje Rexone za działanie, a po chwili Dove za zapach ;)

Krem do twarzy Olay.
Zdecydowanie mój ulubieniec. Jest to już moje któreś z kolei opakowanie (które już się zdenkowało, ale o denkowcach innym razem). Krem bardzo delikatny, szybko się wchłania. Dobrze nawilża i nadaję się pod makijaż. Efekt nawilżenia utrzymuje się niemalże przez cały dzień! Mnie nie podrażnił, nie uczulił i nie zapchał. Dodatkowo posiada SPF 15 :) Na chwilę obecną zastąpiłam go czymś innym, bo miałam ochotę na małą odskocznię, ale myślę, że jeszcze do niego wrócę :)

Balsam do ust Tisane.
Jest to już ostatni produkt pielęgnacyjny w moich ulubieńcach.
Odkąd go stosuje (jest to moje drugie opakowanie) problem z popękanymi i spierzchniętymi ustami się skończył. Używam go dwa razy dziennie, rano i na wieczór (zimą znacznie częściej). Świetnie nawilża. Czuję, że moje usta są "w dobrych rękach" ;) Jedynym minusem jest mało higieniczny słoiczek, a wersja sztyftowa jest podobno gorsza. 

 Pomadka Rimmel, 070 Airy Fairy.
Generalnie ja bardzo lubię pomadki z Rimmela.
One mogą troszeczkę wysuszać usta,dlatego
polecam stosować pod nie jakieś pomadki nawilżające.
Airy Fairy to chyba jedna z najbardziej popularnych pomadek. Jest ona delikatnie różowa, ale nie nachalna. Według mnie pasuje do każdej "stylizacji makijażowej". Jest subtelna i czy to makijaż dzienny czy to wieczorowy taki delikatny akcent na ustach zawsze może być, gdyż daje ona dosyć naturalny look. Pomadki Rimmela lubię jeszcze za zapach :) Troszkę chemiczny, ale ładny ;)

Perłowy cień do powiek MySecret, 103
Jest to przepiękny perłowy cień. Przepięknie się mieni, daje ładny połysk, co bardzo odświeża i rozświetla nam spojrzenie.
Nie wiem jak zachowałby się bez bazy, bo nigdy nie próbowałam, ale z bazą utrzymuje się cały dzień. Posiada także dobrą pigmentację, dzięki czemu nie musimy się wysilać, aby nałożyć go na powiekę.
Jest stosunkowo tani, bo o ile mnie pamięć nie myli, to kosztuje coś ok 6zł. :)


Ostatni ulubieńcy to:
  • Rozświetlacz ELF, Lilac Petal [klik]
  • Żel do demakijażu z BeBauty, którego nie ma na zdjęciu bo mi się zapomniało ;) [klik]
Nie będę o nich nic pisać, bo robiłam już ich recenzję.

Jacy są Wasi ulubieńcy? :)
Może sobie coś podpatrzę i będzie też moim ulubieńcem w następnym miesiącu :)

Pozdrawiam!